Thursday, 28 November 2013

Prosto z życia

Napisac powinnam ,ze idac do pracy zwymiotowalam,ale tak naprawde to sie pożygałam !Nie ma nic gorszego jak zapach papierosa w godzinach porannych- dla mnie.I tak to szlo...Jechalam do pracy ,w autobusie widzialam babke ,ktora zawsze wysiada przede mną i od razu odpala to cholerstwo.Probuje byc szybsza niz ona,ale...zawsze zabraknie mi kilku setnych sekundy...Maszerujac slalomem ,uchylajac sie od dymu, zawsze jakos udawalo mi sie stlumic odruch wymiotny...Tym razem mi sie nie udalo...Kiedy ona sobie szla dalej ,ze mnie tez to i owo uchodzilo...Moze to jest,a nawet powinna byc motywacja do uzycia samochodu...Eko system podrozy jak widac sie nie sprawdza...za bardzo uzyźniam srodowisko,a nawet na koncu to zakwaszam...
Ogolnie ludzie palacy mi nie przeszkadzaja,ale nie z rana, o litosc blagam!

Syna mi pobito na meczu,na ktorym byl bramkarzem.Zanim swita w postaci ojca,trenera i sedziego przybiegla...syn z zaskoczenia tak dostal ze fiknal na trawe...Szczeka goi sie do dzis.Niesportowe zagranie...coz jak mowia,czego Irlandczyk nogami nie da rady zrobic,dokonczy piescia...i tak tez  sie stalo.Mlodemu najbardziej duma ucierpiala,bo nie przewidzial strzalu..tego recznego, bo reszte obronil..Jak juz zlapal kontakt ze swiatem ,to go powstrzymano ,aby dume odzyskac.Oby okazji nie bylo...

Jesli ktos mnie zapyta ile tu trwa zlikwidowanie  zapachu z rur to powiem 1,3 roku ,po czym miesiac kolejny na zebranie kolejnych elementow ukladanki.Przychodzi hydraulik...pytam ile zabawi u mnie -on-2 godziy...siedzial 6...straty oprocz generalnego porzadku po nim -kosz w kuchni do wymiany bo mimo ,iz jest tam- nazwijmy to pedal ,ktory nalezaloby przycisnac stopa, aby sezama otworzyc,ale najwidoczniej proces byl zbyt skomplikowany bo plastik mi gosciu wyrwal ...znakiem tego podniosl go za klape ,wieczko od kosza,bo pocoz uzywac tej prostej rzeczy aby otworzyc kosz...kosz do wymiany ...nam sluzyl bezproblemowo  przez ponad 1,3 roku...

Jestem zmeczona glupota ludzka,niekompetencja i brakiem szacunku i do czlowieka i do przedmiotow.Mam alergie na fachowcow...Oby jak widac dobry humor przed swietami mnie nie opuszczal!bo przez nich zapomnialam jaki mamy miesiac..
Aaaa no i leczenie kanalowe zeba nie boli,boli tylko kieszen...karta kredytowa ,az trzeszczy w swoich plastikowych szwach...to tez przerobilam w tym miesiacu...